Nie bądź tylko Gapiem. Weź aktywny udział w dyskusji i zarejestruj się już teraz. Rejestracja

Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Odpowiedz w temacie

Zmierzch Anglosasow?


Rozmowy o sporcie żużlowym

Opcje      Szukaj
Post 6 cze 2006, o 13:08
 Zmierzch Anglosasow?
Legenda
Legenda
Avatar użytkownika

Dołączył: 29 sie 2004, o 11:25
Skąd: Sydney
Posty: 7621

Zobacz profil 
Skoro mamy temat o Dunczykach, postanowilem zalozyc temat "pod
siebie", a jednoczesnie mam nadzieje na ciekawa dyskusje.

Anglosasi w sporcie zuzlowym odegrali kluczowa role. To oni sa
wynalazcami, to w anglosaskich krajach speedway rozwinal sie jako
pierwszy. Pierwszymi mistrzami swiata byli Anglosasi (van Praag, Milne,
Wilkinson). Pierwsza liga powstala w Wielkiej Brytanii.

I teraz po kilkudziesieciu latach istnienia speedwaya wszystko wskazuje
na to, ze nadchodzi zmierzch Anglosasow w tej dyscyplinie. Pierwsze
symptomy byly juz w latach 90-tych, kiedy z aren swiatowych znikneli
Nowozelandczycy. Kiwi po odejsciu Bargha i Shirry nie wychowali
zadnego dobrego zuzlowca, choc nadal scigaja sie u siebie na torach.
Teraz w ich slady wydaja sie isc Amerykanie, ktorych obecnosc na
swiatowych torach jest widoczna tylko dzieki weteranowi Hancockowi. Nie
rozwinely sie talenty Janniro i Fishera, a nastepcow nie widac.

Kryzys przezywaja tez Brytyjczycy. Niby maja dwoch zawodnikow w GP,
ale obaj jezdza jakby chcieli a nie mogli. Zuzel brytyjski jest slaby jak
nigdy i co najsmutniejsze, nie bardzo widac nastepcow. Niby Nicholls
i Richardson staruszkami jeszcze nie sa, ale nie moga wybic sie ponad
pewien poziom.

Na koniec zostawilem sobie moich Australijczykow. Tu sytuacja ma sie
jeszcze jako tako, choc tez jest coraz gorzej. Zniknal Wiltshire (mimo ze
sciga sie znow w Anglii), przepadl na swiatowej arenie Sullivan, oznaki
spadku formy przejawia Adams. Pozostaje tylko Crump, ktory broni
honoru Anglosasow na arenie swiatowej od wielu juz lat. W kolejce
niby sa mlodzi: Schlein, Holder, Doyle, Batchelor, ale tak naprawde na te
chwile trudno powiedziec cokolwiek na temat ich przyszlosci. Choc
Holderowi trzeba przyznac, ze wymiata niesamowicie.

Czy to juz zmierzch wielkich Anglosasow? A moze po prostu nadejdzie
wkrotce nowa ich epoka? Czekam na dyskusje.

_________________
Regards from Sydney
Jasiek vel. Dom J.

"We all change. When you think about it, we're all different people, all through our lives. And that's ok, that's good. You've gotta keep moving. So long as you remember all the people that you used to be" - Dr Who, "The Time of the Doctor"


           
Post 6 cze 2006, o 13:19
 
Senior
Senior
Avatar użytkownika

Dołączył: 24 lut 2006, o 17:19
Skąd: RZESZÓW
Posty: 276

Zobacz profil 
Nadejdzie nowa epoka POLSKO-DUNSKO-SZWEDZKA -takie moje zdanie ze "za wiele dobrego miejsca w swiatowej czolowce" nie beda zajmowac Australijczycy i Anglicy za te kilka lat...

_________________
STAL RZESZÓW F O R E V E R !!! !!! !!!


           
Post 6 cze 2006, o 13:22
 
Weteran
Weteran

Dołączył: 12 lis 2002, o 21:21
Skąd: Łorsoł
Posty: 3056

Zobacz profil 
Brakuje czasu, wiec tylko szybciutka odpowiedz. Dunczycy tez mieli chwilowy kryzys, po tym jak Nielsen czy Knudsen zakonczyli swoje kariery. Im tez nie wrozono wielkiej przyszlosci, liga byla tragicznie slaba - tak slaba, ze ci najlepsi zuzlowcy rodem z Danii nie chcieli tam jezdzic. Nadal nie jest specjalnie mocna, ale wybilo sie kilka talentow - moze wlasnie dlatego, ze zwolnilo sie nieco miejsca w skladach?

Owszem, Anglosasi tez przezywaja dzis powazny kryzys, ale jak sam mowiles jest Crump, ktory pojezdzi jeszcze dobrych kilka lat. To czas, by w Australii narodzily sie kolejne talenty. Jest Holder, ktorego widzialem tylko raz, ale jestem pod jego wrazeniem i to moze byc przyszlosc Australijczykow. Moze sie znajdzie jeszcze dwoch, trzech solidnych zawodnikow na jego poziomie, a to juz bedzie dowod, ze Australia wcale nie przezywa kryzysu, bo tam przeciez nigdy nie bylo calej plejady doskonale zapowiadajacych sie zuzlowcow.

Anglicy to ciezki temat. Niby jest tych juniorow w lidze troche, ale niewielu sie wybija ponad okreslony poziom. Byl Harris, ktory mial predyspozycje, by walczyc z najlepszymi, ale jakby roztrwonil swoj talent. Howe jest slabienki. Wsrod mlodego pokolenia na razie wielkich nastepcow nie widac. Sledzac jednak wyniki (marze o tym, by wybrac sie kiedys i zobaczyc live mecz BEL, ale na razie to wciaz marzenie) zauwazam przede wszystkim dwie nadzieje na przyszlosc - James Wright i niesamowicie sie zapowiadajacy Lewis Bridger. Chlopak w wieku 16 lat przekroczyl juz kilka razy granice 10 punktow w meczu! Jesli jego talent sie rozwinie, to moze byc wielkim zuzlowcem.


           
Post 6 cze 2006, o 15:40
 
Reprezentant kraju
Reprezentant kraju
Avatar użytkownika

Dołączył: 14 lis 2002, o 20:14
Skąd: Kraków/Rzeszów
Posty: 714

Zobacz profil 
Masz racje Mak-u, Lewis Bridger to chyba największa nadzieja brytyjskiego speedway-a. Szczerze mówiac zacząłem sie interesowac kariera tego chłopaka po meczu Eastbourn - Oxford w którym zdobyl 8pkt. Stwierdzilem, ze w tamtym sezonie nie widzialem go w drużynie Orłów i zaczałem szukac jakis informacji o nim. Szybko znalazła sie oficjalna strona http://www.spensites.co.uk/lbindex.html ,a na niej troche informacji. Chłopak miał juz od samego dziecinstwa kontak z motocyklami(motocross, a poźniej zuzel). Na stronie pisze, ze chce zdobyc IMŚ do 25roku zycia, czyli ambicje ma :wink: Kolejne mecze tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, ze jest to diamencik i trzeba go oszlifowac. Najważniejsze jest to, ze ma sie od kogo uczyc bo Nikita to jednak profesjonalista w kazdym calu.
Co do reszty Anglosasów to widać, ze przezywają kryzys, ale jestem przekonany , ze za pare lat ponownie beda silni(dzieki wspomnianym Wright-cie i Bridger-ze).


Ostatnio edytowano 6 cze 2006, o 16:31 przez jAskółka, łącznie edytowano 1 raz

           
Post 6 cze 2006, o 15:51
 
Legenda
Legenda

Dołączył: 30 kwi 2003, o 21:45
Posty: 4351

Zobacz profil 
Australie czy Nowo Zelandie czy USA, jeszcze rozumiem...tam zuzla nie ma za wiele, własciwie zastanawiam sie jak w kraju bez ligi mógł sie wychowac ktos taki jak Crump, Hancock, Adams...? gdzie oni jeździli?:D

Co do Anglii to tak sie zastanawiam jakim co jest przyczyna iz sa coraz słabsi? napływ obcokrajowców?? brak miejsca dla swoich? czy to tez czeka polski zuzel....
Mam nadzieje, ze Ci znajacy speedway i jego historie b. dorbze (Nicki,Mak czy Jasiek) odpowiedza mi na nurtujace pytania


           
Post 6 cze 2006, o 16:04
 
Uczestnik GP
Uczestnik GP
Avatar użytkownika

Dołączył: 28 sty 2005, o 03:28
Skąd: Jackrabbit Slim
Posty: 1966

Zobacz profil 
Cytuj:
Co do Anglii to tak sie zastanawiam jakim co jest przyczyna iz sa coraz słabsi? napływ obcokrajowców?? brak miejsca dla swoich? czy to tez czeka polski zuzel....


Co prawda nie zaliczam się do szacownego grona, które wymieniłeś, spróbuję jednak przedstawić swoją teorię...

Podczas dwuletniego pobytu w UK zauważyłem, że żużla tam po prosu nie ma medialnie. Poza SKY Sports, która transmituje Elite League i GP w żadnych innych mediach nie ma mowy o żużlu. Nie piszą o nim także żadne poważne gazety, a brukowce wspomninają przy okazji tragedii (skąd my to znamy...).

Brak po prostu zupełny klimatu do rozwoju... To co jeszcze jest, działa na zasadzie siły rozpędu z lat 60., 70., 80.

To samo niestety w niedługim czasie czeka i nasz speedway (przecież tak bardzo lubimy czerpać z Zachodu...).

Niestety.

_________________
www.facebook.com/004band


           
Post 6 cze 2006, o 18:50
 
Medalista GP
Medalista GP
Avatar użytkownika

Dołączył: 14 cze 2005, o 00:34
Posty: 2950

Zobacz profil 
czarne wizje wyzej, zuzel zawsze byl zasciankowy i nigdy nie bylo inaczej. speedway da sobie rade.


moim faworytem w przyslzosci jest Josh Auty, mistrz do lat 15. wielki talenciak. anglosasi tez dadza rade. zawsze sa kryzysy lepsze dni i tak kolko. nic nowego.

_________________
http://www.drozdmarketing.pl


           
Post 6 cze 2006, o 19:08
 POLSKA NAJLEPSZA
Ligowy debiutant
Ligowy debiutant
Avatar użytkownika

Dołączył: 2 cze 2006, o 23:48
Skąd: Bzianka\Rzeszów
Posty: 67

Zobacz profil 
NAJLEPSZYMI ZUZLOWCAMI TERAZ SA MOIM ZDANIEM POLACY , AUSTRALICZYCY.
ALE Z DRUZYN NAJLEPSZA JEST STAL RZESZOW
[MARMA PK RZESZOW]


           
Post 6 cze 2006, o 19:58
 
Uczestnik GP
Uczestnik GP

Dołączył: 24 kwi 2005, o 21:00
Skąd: Wrocław / Denmark
Posty: 956

Zobacz profil 
Josh Auty o tak. Nie widziałem go live, ale po paru fotografiach i opinia anglików którzy naprawde o żużlu wiedzą dużo można wnioskować że chłopak ma papiery na bycie wielkim żuzlowcem. Podobnie Lewis Bridger którego wielu już tu wymieniło. Mam na biezaco kontakt z jego przyjacielem, i co jest budujące Lewisowi nie odbija sodówka, mam nadzieje nie odbije, bo po tym co pokazuje rodzi nam się następca Lorama za najlepszych lat. Jest jeszcze James Wright, też całkiem niezle się narazie prezentuje. Daniel King był był aż całkiem przycichł, a tu już 20 wiosen na karku.

Co do australijczyków, właściwie warto wymienić na poważnie Chrisa Holdera. Doyle ma 21 lat i praktycznie żadnych osiągnieć, co za tym idzie ciężki start. Wiele mówiło się swego czasu o Robecie Księżaku z polskimi korzeniami jedna kontuzja i inne czynniki i chłopak trochę przycichł.

Amerykanie, to z mlodych praktycznie tylko Chris Kerr, któremu pomaga Hancock. Niby chłopak jezdzi niezle, ale czego mu brakuje tak samo jego Janniro czy Fisherowi którzy mieli zastąpić Team Exide. Nic z tego.

Jeśli chodzi o Kanadę, tak warto napomnieć, jest Kyle Legaut. Tym z kolei cały czas zajmował się Robert Słaboń. Kanadyjczyk jezdził na osprzęcie Krzyśka Słabonia w ćwierćfinale IMŚJ 2004 w Rawiczu. Nie awansował.

W żużlu zwykle są narodowe wzloty i upadki, teraz przszedł czas na skandynawie i Polskę, anglosasi jestem pewnien wrócą do łask, właśnie dzięki w/w zawodnikom za kilka lat.

_________________
Sparta Wrocław & Team Danmark


           
Post 6 cze 2006, o 22:52
 
Medalista GP
Medalista GP
Avatar użytkownika

Dołączył: 14 cze 2005, o 00:34
Posty: 2950

Zobacz profil 
Skoro podoba sie nie tylko mnie to w takim razie krotki teksci o Dżoszule, ktory napislem ze 2 miechy temu, ale TZ nie wydrukowal 8-)


Joshua Auty dołączył do elity.


Jest aktualnym indywidualnym mistrzem Anglii do lat 15. Wśród rówieśników nie ma sobie równych. Regularnie kończy zawody bez straty punktu. Po przekroczeniu wymaganej granicy wiekowej podpisał swój pierwszy kontrakt klubowy. Padło na Scunthorpe. Drużyna występuje w Conference League. Promotor Skorpionów Rob Godfrey: - Josh wedle regulaminu nie może jeździć w Premier League przed ukończeniem szesnastego roku życia, czyli do 8 września 2006 roku. Na tej podstawie podpisaliśmy kontrakt na nadchodzący sezon. Myślę, że to dobre rozwiązanie dla obydwu stron. Wszyscy są mocno podekscytowani pozyskaniem Josha – komentuje Godfrey. Menager zespołu Kenn Smith dodaje: - Wspaniały młody chłopak. Trzymamy za niego kciuki. Osobiście odczuwam wielką satysfakcję ze współpracy z Joshem. Będzie miał wielki wpływ na zespół – mówi.
Tym samym Josh Auty dołączył do największych w historii brytyjskiego żużla: Michaela Lee, Kenny Cartera czy Joe Screena, którzy równie wcześnie jak on zaczynali przygodę w lidze.
W indywidualnych mistrzostwach zadebiutował w sezonie 2004. W następnym deklasował rywali. Posiada na koncie kilka innych sukcesów min. mistrzostwo juniorów na trawie.
Syn byłego mistrza na torach piaskowych Simona Autego debiutował w motocrossie. Doszedł do wniosku, że nie jest to sport, w którym chce się realizować i przeniósł się na wyścigi trawiaste. – Nie mam ulubionych czy nielubiancyh torów. Na każdy wyjeżdżam z takim samym nastawieniem wygranej – zapewnia. – W kwestii sprzętu i wyposażenia pytam o radę bardziej doświadczonych kolegów. Przyglądam się jak przejeżdżają wiraż, w jaki sposób składają motor i wyprowadzają maszynę z łuku.
Dysponował będzie dwoma silnikami marki GM, które przygotowuje Eddie Bull. W parkingu pomaga mu wspomniany ojciec i dziadek. - Ich obecność wpływa na mnie bardzo dobrze w opanowaniu stresu i koncentracji – kończy Auty.

Grzegorz Drozd

_________________
http://www.drozdmarketing.pl


           
Post 7 cze 2006, o 00:01
 
Legenda
Legenda
Avatar użytkownika

Dołączył: 29 sie 2004, o 11:25
Skąd: Sydney
Posty: 7621

Zobacz profil 
Cytuj:
Australie czy Nowo Zelandie czy USA, jeszcze rozumiem...tam
zuzla nie ma za wiele, własciwie zastanawiam sie jak w kraju bez ligi
mógł sie wychowac ktos taki jak Crump, Hancock, Adams...? gdzie oni
jeździli? :D


To ze nie ma ligi, nie oznacza, ze nie ma jazdy. Jest i to pod dostatkiem.
Obecnie w Aussieland rozgrywa sie okolo 70 turniejow w okresie
pazdziernik - kwiecien. Koncentruja sie glownie na czterech stanach:
Nowa Poludniowa Walia, Victoria, Poludniowa Australia i Queensland.
Zawodnicy scigaja sie w podzielonych grupach: A (lepsi) i B (gorsi), a
czasem jest ich wiecej. Zawody sa glownie z udzialem tych mlodszych.
Ci lepsi jada zwykle do Europy i startuja w angielskiej Premier League
lub Conference League.

Warto ponadto dodac, ze w Australii jest bardzo dobrze rozwiniety zuzel
dla juniorow na motocyklach 250cc. Od wielu lat rozgrywa sie tu zawody
druzynowe i indywidualne w kategorii U-16. Tam mozna dostrzec juz
kolejne talenty, jak chocby Jason Norman (ostatnio o nim jest ciszej),
syn Micka Poole (nie pamietam niestety jego imienia) czy inni.
W kazdym stanie jest przynajmniej jedna zuzlowa szkolka
z minitorem: w Adelajdzie jest to Sidewinders, w Victorii Mildura (gdzie
zaczynali m.in. Adams, Crump i Lyons), a w Nowej Poludniowej Walii
dzialajaca od niedawna szkolka w Somersby. W Queensland tez cos jest
(Gold Coast?), ale nie jestem pewien, gdzie dokladnie. Juniorzy maja
wlasny sprzet, zaczynaja jako kilkuletni chlopcy, jezdza po calym stanie,
a nieraz i po calej Australii w poszukiwaniu jazdy. Organizuje sie wiele
turniejow, a nawet mecze miedzystanowe.

Obecnie w zuzlu australijskim oprocz Schleina i Holdera jest grupa
obiecujacych zawodnikow. Zaginal gdzies Cameron Woodward, nie
rozwijaja sie tak jak oczekiwano Robert Ksiezak czy Troy Batchelor (moze
przelamie to w tegorocznych IMSJ?). Potencjal wiec jest, tylko trzeba go
wykorzystac.

Cytuj:
Co do Anglii to tak sie zastanawiam jakim co jest przyczyna iz sa
coraz słabsi? napływ obcokrajowców?? brak miejsca dla swoich? czy to
tez czeka polski zuzel....


Moze po prostu jak juz ktos pisal slabszy czas? Anglicy byli coraz slabsi
od mniej wiecej lat 90-tych, a jeden tytul IMS Lorama to za malo, aby
zmienic te statystyke. Nie rozwineli sie tak jak oczekiwano Louis, Screen,
zaginal gdzies Gary Havelock, kariere skonczyl Cox. Nicholls i Richardson
to sredniaki, bez blysku. A jak juz wspominano, bylo wielu, ktorzy talent
mieli i gdzies zagineli: Harris, Howe i wielu innych.

Anglia zawsze byla pelna obcokrajowcow. Juz w latach 20-tych mieszalo
sie wszystko z Australijczykami, Nowozelandczykami i Amerykanami,
wkrotce potem zaczeli przyjezdzac Skandynawowie. Nie sadze, aby ten
naplyw obcokrajowcow byl przyczyna zastoju.

_________________
Regards from Sydney
Jasiek vel. Dom J.

"We all change. When you think about it, we're all different people, all through our lives. And that's ok, that's good. You've gotta keep moving. So long as you remember all the people that you used to be" - Dr Who, "The Time of the Doctor"


           
Post 7 cze 2006, o 00:21
 
Nabijacz postów
Avatar użytkownika

Dołączył: 28 maja 2006, o 12:16
Posty: 41

Zobacz profil 
Duny, anglosasi .... a co z polokami ????
:) :)

..||
..||
..||_
\..../
.\../
..\/

_________________
http://www.allegro.pl/item115039273_jan ... lowy_.html
UNIA TARNÓW TO NIE JEST POLSKI KLUB !!! ...


           
Post 7 cze 2006, o 00:53
 
Medalista GP
Medalista GP
Avatar użytkownika

Dołączył: 14 cze 2005, o 00:34
Posty: 2950

Zobacz profil 
widze ze Jasiek odrobil lekcje z australijskiego zuzla podczas pobytu na kangurzej wyspie.

dodam, ze kadlubowe rozgrywki ligowe w Australii byly nawet niedwano temu . w 1991 roku zaingurowano lige w stanie queensland. mistrzem zostala ekipa townsville z liderami: Markiem Pearce i Paulem De Bona

ponadto sa rozgrywki indywidualne: seniorzy, juniorzy i poznizej 16. rozgrywame w 3 klasach: 500 250 125

sa tutaj rozgrywki parowe i indywidualne.

w kategorii ponizej 16 mistrzem w 1990 roku byl niejaki Jason Crump, ktory do Angli trafil juz w 1992 roku. w 1993 byl jzu najlepszym zaowdnikiem drugiego frontu w barwach drozdow :P ze Swindon, i tak to sie odbywa. tu nie ma nic nadzwyczajnego, podstwa to jak najwczesnije i jak najwiecej jezdzic stawiajac na profesjonalizm i wlasna sciezke.

ja w odroznieniu do Jaska Rudego lubie odkad go znam, a nie odkad wyjechalem na Wsype :twisted: :twisted:

oczywiscie go lubilem jak byl mlodym czupurnym, ktory stawial sie starym wygom, mistrzowie mnie nie bawia, totez zawsze szukam ekspresji w tych mlodszych :wink: bez skojarzen 8-)

do dzis mam nagrania Jasona z jakies chu... w niemczech w 1996 roku, przegralbym to, ale Jason tam niewiarygodnie chodzi. mial 21 lat. lubie takie ekspresje. tak rodzi sie mistrz, daleko od domu. w szczerym polu. liczy sie tylko tor, tasma, sprzeglo i trzech twoich rywali, ktorych masz pokonac.

wracajac do Australii - organizuje sie tam takze wyscigi na dlugim torze. w ogole Australia zuzlowo jest dosc ciekawa. bardzo popularne sa zawody sidecarow. czesto wydaje sie nam ze poza Polska nic ne istnieje, jako ciekawostke ogolnoswiatowa napisze ze w Niemczech jest ponad 70 torow wszelkiego rodzaju. :)

a kiedys polscy kibice mocno dziwili sie dlaczego prezydentem wyscigow torowych jest Gunter Sorber. zuzet to nie tylko kalsyk. W polsce mamy cos 24 tory. wszystkie klasyczne, ani jednego piaskowego, trawiastego i lodowego. dopiero w ostatnich latach ruszylo cos w temacie "maluchow".

zlozylem propozycje pewnej gazecie, ze bede przyblizal w cyklu zuzlowe zakatki, aby kibice lepiej poznali obraz swiatowego zuzla, bez odzewu, lepiej katowac wywiadami na 3 pytania z zoltodziubami typu kajoch itd

na koniec dodam, ze mistrzostwa Australii sa najstarszymi ze wszytkich krajow.

USA to inna para kaloszy, moze wkrtoce co napomne;-)

_________________
http://www.drozdmarketing.pl


           
Post 7 cze 2006, o 08:32
 
Uczestnik GP
Uczestnik GP
Avatar użytkownika

Dołączył: 28 sty 2005, o 03:28
Skąd: Jackrabbit Slim
Posty: 1966

Zobacz profil 
Teraz zobrazuję to, o czym poniekąd pisałem...

Pamiętacie Hackney?
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No to teraz wygląda tak...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

http://img275.imageshack.us/img275/8052 ... 8000gz.jpg

Symbol upadku speedwaya w Anglii...

P.S Zdjęcia pochodzą z forum tarnowskiego, ze zbiorów roberta (roberto)

_________________
www.facebook.com/004band


           
Post 7 cze 2006, o 11:52
 
Medalista GP
Medalista GP
Avatar użytkownika

Dołączył: 14 cze 2005, o 00:34
Posty: 2950

Zobacz profil 
Vincent Vega napisał(a):

Symbol upadku speedwaya w Anglii...


Vicent jakiego upadku? kiedy on nastapil?

apropo Hackney - ten stadion wygladal tak samo przed 95 rokiem. wybudowali nowy obiekt na GP, nie bylo druzyny, nie bylo inwestycji i poszlo znowu w zapomnienie.

chyba musze zrobic fotki stadionu w Pile i przyrownac z 99 rokiem
podpisze - symbol upadku polskiego speedwaya. mimo, ze tam byla liga a nawet mistrz kraju.

_________________
http://www.drozdmarketing.pl


           
Post 7 cze 2006, o 12:00
 
Uczestnik GP
Uczestnik GP
Avatar użytkownika

Dołączył: 28 sty 2005, o 03:28
Skąd: Jackrabbit Slim
Posty: 1966

Zobacz profil 
Ok, napiszę "zmierzchu" zamiast "upadku". :)

Chodzi o symbolikę, a nie czepianie się konkretnych miejsc. Tak jak pisałem wyżej, żużel w Angli jest zupełnie pomijany medialnie, a co za tym idzie - mniejsze zainteresowanie - dalej - mniejsze pieniądze - mniejsza populacja zawodników - mniejsze prawdopodobieństwo pojawienia się nowych mistrzów - aktualna sytuacja "młodzieżowej siły rażenia Anglików" - etc.

Co do Piły - też pewien symbol. Bo speedway w Polsce nie jest w rozkwicie zupełnie... Jestem pełen obaw co będzie z nim za 10 lat...

_________________
www.facebook.com/004band


           
Post 22 lip 2006, o 23:13
 
Junior
Junior
Avatar użytkownika

Dołączył: 21 sty 2006, o 16:47
Skąd: rzeszów/baranówka (teraz z dala od domu)
Posty: 246

Zobacz profil 
Patrząc na dzisiejszy finał DPŚ 2006 nie widać aby zanosiło się na zmierzch anglosasów. Co prawda Duny są POWER , ale i angole i kangurki nieźle sobie poczynają , w przeciwieństwie do Gollobka i spółki.
Myślę ,że jeszcze nie czas na anglosasów i oby tak było bo jak oni odejdą to co za poziom nam zostanie ???


P.S ale niesamowity pech Crumpiego w ostatnim Biegu i to jeszcze jako Jocker

_________________
RZESZÓW zawsze w moim sercu i codziennie w moich myślach


           
Post 23 lip 2006, o 12:46
 
Legenda
Legenda
Avatar użytkownika

Dołączył: 29 sie 2004, o 11:25
Skąd: Sydney
Posty: 7621

Zobacz profil 
Cytuj:
P.S ale niesamowity pech Crumpiego w ostatnim Biegu i to jeszcze
jako Jocker


Nie pech, tylko zwykly blad.

A czy zanosi sie na zmierzch anglosasow? Popatrz prosze na Australie
i Anglie - tam przeciez jechali sami rutyniarze. Mlodziezy brak, a Schlein,
Holder czy Harris to wciaz zbyt slabi zawodnicy, aby przejac paleczke po
obencych mistrzach.

Wspominany niedawno przeze mnie w tym temacie Jason Norman
zakonczyl szybciutko kariere zuzlowca, z kolei rowniez niezly Luke Gough
przerzucil sie bodajze na dlugie tory.

Oczywiscie, to cieszy, ze w pierwszej siodemce na swiecie sa trzy druzyny
anglosaskie, ale to wszystko jedzie na "starej gwardii".

_________________
Regards from Sydney
Jasiek vel. Dom J.

"We all change. When you think about it, we're all different people, all through our lives. And that's ok, that's good. You've gotta keep moving. So long as you remember all the people that you used to be" - Dr Who, "The Time of the Doctor"


           
Post 24 lip 2006, o 01:27
 
Danish Power!
Danish Power!
Avatar użytkownika

Dołączył: 30 sty 2003, o 12:44
Skąd: Danishlandia
Posty: 9260

Zobacz profil 
Do konca sie z Toba Jasko nie zgadzam. Owszem o sile anglosasow stanowi obecnie "stara gwardia", ale ona jeszcze pojezdzi pare lat, a gdy bedzie odchodzila to juz w pelni uksztaltowanymi zuzlowcami beda, np. Holder w Aussies i Auty u Angoli :)

Zmierzch za to zapowiada sie w polskim zuzlu. Gollob juz coraz blizej konca, Hampel to nie jest zawodnik ktory moglby zdobywac szczyty, z mlodzieza tez coraz gorzej. W poprzednich latach malo kiedy polscy zuzlowcy odpadali w eliminacjach i polfinalach IMSJ, w tym roku chyba 3 zakonczylo przygode z tymi zawodami. I bardzo malo jest zawodnikow rokujacych wielkie nadzieje na przyszlosc.

_________________
"Jeżeli masz wszystko pod kontrolą, to znaczy ze jedziesz zbyt wolno."

Obrazek


           
Post 24 lip 2006, o 12:30
 
Legenda
Legenda
Avatar użytkownika

Dołączył: 29 sie 2004, o 11:25
Skąd: Sydney
Posty: 7621

Zobacz profil 
Hehhehe... pozostaje miec nadzieje, ze masz racje. :wink:

W australijskim zuzlu nadchodza zmiany. Neil Street ciezko choruje, Terry
Poole i Jan Grainger nie prowadza juz klubu z Gosford - najsilniejszego
osrodka zuzlowego w Australii. Mlodzi zuzlowcy, ktorzy dobrze sie
zapowiadali jako juniorzy, nie czynia postepow. Wycofal sie z zuzla
rewelacyjny Jason Norman, na dlugie tory przeniosl sie Luke Gough,
staneli w miejscu Batchelor, Ksiezak, Doolan, Leverington, Watt...
Jedynymi iskierkami nadziei sa Schlein i Holder. Niby w juniorach do
lat 16 sa nowe gwiazdeczki: Sam Masters, Sam Martin, Ryan Sedgmen,
ale na te chwile to jeszcze za wczesnie cokolwiek wyrokowac.

_________________
Regards from Sydney
Jasiek vel. Dom J.

"We all change. When you think about it, we're all different people, all through our lives. And that's ok, that's good. You've gotta keep moving. So long as you remember all the people that you used to be" - Dr Who, "The Time of the Doctor"


           
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Narzędzia



Skocz do:  

Uprawnienia

Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów



Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

Original style by phpBBservice.nl & New Design style by ZeNaNLi